Co powinna wiedzieć szlachcianka przed wyjściem za mąż?

Co powinna wiedzieć szlachcianka przed wyjściem za mąż?

Nieco ponad dwieście lat temu małżeństwo, na długo przed tym, zanim ludzie zaczęli postrzegać je jako związek oparty na jedności serc i dusz, pełniło zupełnie inną funkcję. Było przede wszystkim starannie zaplanowanym porozumieniem o charakterze politycznym oraz ekonomicznym. Taka relacja łączyła nie tylko dwoje ludzi, ale przede wszystkim dwa szlacheckie rody i dawała im szansę na pomnożenie majątku oraz zwiększenie znaczenia w ramach społeczności lokalnej. Z tego powodu życie szlachcianki od najmłodszych lat było podporządkowane przygotowaniom do zamążpójścia. Dziewczęta wychowywano z myślą o pełnieniu roli żony i matki, odpowiedzialnej za dom oraz dobre imię rodziny. Co zatem powinna wiedzieć szlachcianka, zanim wyjdzie za mąż? Odpowiedzi na to pytanie możemy odnaleźć w poradnikach, które krok po kroku wyjaśniały, jak przygotować się do życia małżeńskiego i jakie obowiązki czekały na przyszłe żony.

Edukacja młodej szlachcianki

Edukacja szlachcianki najczęściej odbywała się w domu. Zależnie od stopnia zamożności i pozycji rodziny czuwała nad nią ochmistrzyni, guwernantka lub sama matka. W bogatszych domach magnackich rodzicielka rzadko samodzielnie zajmowała się nauczaniem – jej rolą było nadzorowanie przebiegu edukacji córek. Dziewczęta uczyły się głównie opieki nad domem i folwarkiem, właściwego zachowania oraz zasad, które miały pomóc w utrzymaniu domowego miru i zgody w ich przyszłym małżeństwie. W drugiej połowie XVIII wieku coraz większą popularnością cieszyła się edukacja pod okiem zagranicznych nauczycielek. Zajmowały się one kształceniem panien w zakresie znajomości języków obcych, najczęściej francuskiego oraz niemieckiego, literatury, haftu, a także – na szczególnie wysokim poziomie – muzyki, śpiewu czy tańca.

Z poradnika Barbary Sanguszkowej

W 1756 roku Barbara z Duninów Sanguszkowa opublikowała poradnik Nauka matki córce swojej idącej za mąż dana…, zawierający rady dla córki. Matczyny wykład rozpoczynają przestrogi dotyczące bezwzględnego posłuszeństwa żony wobec woli męża. Sanguszkowa podkreśla, że – zgodnie z obowiązującym porządkiem – kobieta została stworzona po to, aby być wsparciem dla mężczyzny oraz pozostawać pod jego zwierzchnictwem. Szczególną uwagę zwraca nacisk, jaki kładzie na konieczność panowania nad emocjami. Dotyczy to relacji zarówno z mężem, dziećmi, jak i z poddanymi. Autorka radzi: ,,w humorze jednostajnym trwać będziesz, co najbardziej zdobi każdego, a osobliwie męża kontentuje”. 

Za najważniejszy obowiązek szlachcianki uznawano rodzenie oraz wychowywanie dzieci, przy jednoczesnej trosce o wykształcenie w nich „sprawiedliwości i rzetelności charakteru”. Jej misja nie ograniczała się jednak wyłącznie do dbania o domowy porządek, ale obejmowała także czuwanie nad zgodą w gronie najbliższych. Sanguszkowa przypomina córce: „Ta jedność między bliskimi nie tylko że jest chwalebna, ale i do wzmocnienia interesów domu bardzo potrzebna”. W tym ujęciu doskonała żona to nie tylko matka wychowawczyni, ale również rodzinna dyplomatka, obdarzona umiejętnością łagodzenia sporów. Rola ta wyraźnie zaznacza się w zaleceniach dotyczących relacji z poddanymi. Barbara Sanguszkowa zachęca córkę, aby ta była dla ludzi „dobrą Panią i niejako matką”, a zarazem cierpliwie wpływała na męża, skłaniając go do sprawiedliwego postępowania i uważnego wysłuchiwania wszystkich spraw zgłaszanych przez służbę. 

Portret eleganckiej damy z córką pijących gorącą czekoladę.

Jean Chevalier, Portret eleganckiej damy z córką pijących gorącą czekoladę, 1755, domena publiczna, Wikimedia Commons.

obraz kobiety z dzieckiem.

Józef Faworski, Portret Tekli z Bielińskich Łubieńskiej (1767−1810) z synkiem Franciszkiem (1784−1826), po 1790, domena publiczna, Muzeum Narodowe w Warszawie, Wikimedia Commons.

Wczoraj pani domu, dzisiaj matka ojczyzny

Przełom XVIII i XIX wieku, szczególnie w Europie Zachodniej, przyniósł nowe postulaty reform w zakresie edukacji kobiet. Brytyjskie publicystki, takie jak Catharine Macaulay, Mary Wollstonecraft czy Hannah More, formułowały propozycje zmian, wśród których szczególne miejsce zajmowało wezwanie do rozwoju intelektualnego pań. Na łamach swoich publikacji podkreślały konieczność nauczania przedmiotów logicznych i praktycznych, zdobywania wiedzy z zakresu anatomii oraz psychologii człowieka, a także promowania ambitnej lektury jako alternatywy dla – uznawanych za szkodliwe – romansów.

Również w edukacji polskich szlachcianek wspomniana epoka okazała się czasem stopniowych przemian, wynikających z kolejnych rozbiorów Rzeczypospolitej. W realiach politycznych zaborów kluczową misją przyszłych żon i matek stało się podtrzymywanie ducha narodowego, przekazywanego poprzez rodzimą kulturę, sztukę, a przede wszystkim język. Program Komisji Edukacji Narodowej akcentował znaczenie wychowania patriotycznego kobiet i kładł nacisk na naukę czytania oraz pisania w języku polskim, a także dobrą znajomość historii ojczystej. Doprowadziło to do wykształcenia się wzorca matki Spartanki – kobiety, której rolą było wychowywanie dzieci w duchu poświęcenia i gotowości do walki o wolność ojczyzny.

Z poradnika Klementyny Hoffmanowej

Do tej postawy nawiązuje w swoim poradniku Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, polska pisarka i działaczka społeczna, która w 1819 roku zadebiutowała pracą Pamiątka po dobrej matce, czyli ostatnie jej rady dla córki Hoffmanowa upomina młodą czytelniczkę: ,,córka prawego Polaka kocha ziemię krwią przodków skropioną”. Co więcej, krytykuje powierzanie edukacji dzieci zagranicznym nauczycielkom i podkreśla że wpajają podopiecznym obce obyczaje. Wskazując na wagę nauki języka polskiego, Klementyna pisze: ,,język ojczysty jest więzią narodu, pamiątką przodków i podporą cnoty”. 

Chociaż autorka – podobnie jak Barbara Sanguszkowa – określa rolę kobiety przez pryzmat płci z natury słabszej, koncentruje się przede wszystkim na ukazaniu żony jako towarzyszki męża, postaci, która go dopełnia. Echo zachodnich idei można odnaleźć w poradach dotyczących rozwoju intelektualnego kobiet oraz podkreślaniu konieczności podejmowania przez nie aktywności. „Szkodliwy przesąd, jakoby praca była tylko dla niższych stanów i hańbiła tych, którzy bez niej obyć się nie mogą, już znika” – przypomina Klementyna Hoffmanowa. Przyznaje wprawdzie, że kobieta posiada zbyt słabą duszę do rozmyślań teoretycznych, jednak podkreśla, że każda żona powinna umieć „rachować, znać się na kuchni, na gospodarstwie, umieć kroić, szyć i wykonać każdą potrzebną rzecz”. Zdobyte w ten sposób nauki mają być dla niej ,,najpiękniejszą ozdobą”, która nie tylko dodaje osobistej atrakcyjności, ale również udziela się dzieciom.

czarno-biały portret kobiecy

Achille Devéria, Portret Klementyny Hoffmanowej z Tańskich (1798–1845), między 1832 a 1837, domena publiczna, Biblioteka Narodowa, Wikimedia Commons.

Portret kobiety z dzieckiem.

Alojzy Reichan, Portret kobiety z dzieckiem, między 1840 a 1845, domena publiczna, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wikimedia Commons.

Karolina Cholewa

Źródła

Hoffmanowa K., Pamiątka po dobrej matce, czyli ostatnie jej rady dla córki, Złoczów 1901.

[Sanguszkowa B.,] Uwagi pewnej chwalebnej matki, godnej córce swojej, gdy ją za mąż wydawała, na pożegnanie podane, Kalisz 1783 [wydanie z 1756 roku: Nauka matki córce swojej idącej za mąż dana, a przez osobę wielce szanującą takie dla dzieci nauki do druku podana].

Opracowania

Bogucka M., Białogłowa w dawnej Polsce. Kobieta w społeczeństwie polskim XVI−XVIII wieku na tle porównawczym, Warszawa 1998.

Jakuboszczak A., Sarmacka dama. Barbara Sanguszkowa (1718−1791) i jej salon towarzyski, Poznań 2008.

Janicka J., „Lubiły szczególniej muzykę, która część ich wychowania stanowiła”. Domowa edukacja muzyczna polskich szlachcianek epoki oświecenia, „Studia Edukacyjne” 2021, nr 60, s. 263−278.

Kuchta J., W godności i w cnoty dojrzałe − o wzorcu panny, żony i dobrego małżeństwa w literaturze okolicznościowej XVII–XVIII wieku, „Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis” 2011, Studia Historica nr 10, s. 57−65.

Mitera-Dobrowolska M., Zainteresowanie Komisji Edukacji Narodowej sprawą wychowania dziewcząt, [w:] Komisja Edukacji Narodowej, red. Ł. Kurdybacha, M. Mitera-Dobrowolska, Warszawa 1973.

Ilustracja na okładce: Józef Franciszek Pitschmann, Portret Joanny Dzierzbickiej, około 1790, Muzeum Narodowe w Krakowie.

Projekt "Zintegrowany Program Rozwoju Uniwersytetu Wrocławskiego 2018-2022" współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Społecznego