Co szlachcianki miały do powiedzenia o polityce?

Co szlachcianki miały do powiedzenia o polityce?

Wiek XVIII w historii Polski był okresem dynamicznych przemian gospodarczych, społecznych i politycznych, o których dowiadujemy się najczęściej z perspektywy mężczyzn: polityków, dyplomatów czy wojskowych. Tymczasem burzliwe czasy odcisnęły równie głębokie piętno na życiu kobiet. Ich codzienność była znacznie silniej związana z polityką, niż mogłoby się wydawać z dzisiejszej perspektywy, o czym świadczą m.in. wspomnienia Urszuli z Ustrzyckich Tarnowskiej. Jej Pamiętnik damy polskiej z XVIII wieku daje wgląd w sposób postrzegania rzeczywistości przez szlachciankę: co było dla niej ważne, w jaki sposób odbierała zdarzenia, w których uczestniczyła i o których dowiadywała się od innych, jak oceniała działalność osób publicznych. Tarnowska spisywała swoje wspomnienia w zaawansowanym wieku, co miało istotny wpływ na charakter jej relacji. Widoczne są w niej mechanizmy idealizacji przeszłości, luki pamięciowe oraz oceny formułowane z perspektywy późniejszej wiedzy o skutkach opisywanych wydarzeń, a także dążenie do pozytywnego przedstawienia roli własnej i bliskich jej osób. Pamiętniki koncentrują się w dużej mierze na osobistych przeżyciach i emocjach autorki. Prześledźmy, w jaki sposób zapamiętała i rozumiała wydarzenia schyłku Rzeczypospolitej. 

Owalny portret kobiety.

Józef Pitschmann, Portret Urszuli z Ustrzyckich Tarnowskiej (przed 1755−1829), przed 1800, domena publiczna, WikImedia Commons.

Strona tytułowa rękopisu.

Rękopis pamiętników Urszuli z Ustrzyckich Tarnowskiej, strona tytułowa, domena publiczna, Wikimedia Commons

Gdy wielka polityka puka do drzwi 

Urodzona w rodzinie kasztelańskiej Urszula z Ustrzyckich (przed 1755−1829) w 1781 roku wyszła za Rafała Tarnowskiego, generała wojsk koronnych, człowieka z ambicjami i koneksjami. Małżeństwo nie było romantycznym wyborem serca. Jak pisała Urszula: „Związek mój z tym szanownym ze wszech miar człowiekiem, był spojony bez żadnej miłości z mojej strony dla niego. W sześć niedziel poznania oddana mu byłam za żonę”. Dopiero z czasem wdzięczność przerodziła się w przywiązanie. Pozycja społeczna męża oraz prowadzenie domu o charakterze rezydencjonalnym sprawiły, że Urszula uczestniczyła w wydarzeniach istotnych dla życia polityczno-towarzyskiego elit schyłku XVIII wieku. Przykładem może być wizyta króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w marcu 1787 roku w dworze Tarnowskich w Wasilowszczyźnie na Ukrainie, odbywająca się w trakcie jego podróży po południowo-wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. Jej punktem kulminacyjnym było spotkanie z Katarzyną II w Kaniowie. W pamiętnikach Tarnowska opisuje przygotowania do przyjęcia monarchy, koncentrując się na ceremoniale i oprawie wizyty: „Około godziny wieczornej, wystawiona była w Sali cyfra [inicjały] królewska na wzniesieniu na trzech gradusach [stopniach] stojącem, między półcyrkułem [półkołem], teatralnym sposobem przybranym i ozdobionym”. Relacja ta ukazuje nie tylko znaczenie wizyty w wymiarze prestiżowym i rodzinnym, ale także sposób, w jaki autorka postrzegała swoją rolę jako gospodyni domu goszczącego monarchę. Król, zachwycony przyjęciem, odznaczył gospodarza Orderem Świętego Stanisława i wpisał się do księgi pamiątkowej. Dla rodziny Tarnowskich wydarzenie to miało duże znaczenie symboliczne i towarzyskie, umacniające jej pozycję w kręgu elit Rzeczypospolitej. 

Orszak z rzeką i rozległym krajobrazem w tle.

Jan Bogumił Plersch, Odjazd Katarzyny II z Kaniowa w 1787 roku, około 1787, domena publiczna, Wikimedia Commons.

Konstytucja 3 maja – nadzieja i patriotyzm szlachcianki

Kilka lat później Urszula Tarnowska uczestniczyła w wydarzeniach o dużo większym znaczeniu politycznym. Uchwalenie Konstytucji 3 maja 1791 roku wywołało w niej silne emocje i wzbudziło wyraźny entuzjazm patriotyczny. Tarnowska przebywała wówczas we Lwowie i odnotowała reakcję miejscowej ludności. Jej relacja ukazuje nie tylko punkt widzenia Polaków: „Ja byłam wtenczas we Lwowie, gdy to się stało, a wiadomość ta wszystkim Niemcom głowy pozawracała, mówili głośno, że tak być nie może, aby potencje inne [mocarstwa ingerujące w sprawy Rzeczpospolitej] dozwoliły na tę konstytucję Polakom”. Ta obserwacja świadczy o politycznej świadomości autorki i jej aktywnym udziale w dyskusjach publicznych. Również inne szlachcianki wsłuchiwały się w rozmowy o polityce. Zdawały sobie sprawę, że Konstytucja stanowi zagrożenie dla sąsiednich mocarstw traktujących Rzeczpospolitą jako słaby kraj, podatny na manipulacje i kontrolę zewnętrzną. Przykładowo kobiety związane ze środowiskiem patriotycznym, stojącym za uchwaleniem Konstytucji, najbardziej obawiały się Rosji. Wróćmy do relacji Tarnowskiej – wyłania się z niej obraz osoby, która nie pozostawała bierna wobec postawy i komentarzy cudzoziemców: „Odpowiedziałam Niemcom: że chyba po naszych trupach pójdą zniszczyć Konstytucję 3 maja, zaprzysiężoną przed Bogiem i całemu światu wiadomą”. Tarnowska przedstawiła uchwalenie konstytucji jako wydarzenie przełomowe, być może ostatnią szansę na uratowanie Rzeczypospolitej. To przekonanie było podzielane przez wielu przedstawicieli szlachty polsko-litewskiej. Opisując własne reakcje, autorka konstruuje jednocześnie wizerunek patriotycznej damy, dumnej z osiągnięć własnej ojczyzny, gotowej bronić jej dobrego imienia.

Król i posłowie niosący tekst konstytucji wśród wiwatującego tłumu.

Jan Matejko, Konstytucja 3 Maja 1791 roku, 1891, domena publiczna, Zamek Królewski w Warszawie, Wikimedia Commons.

Rocznica konstytucji – szlachcianka i wielka ceremonia narodowa

Szczególnie ważnym dla Tarnowskiej wydarzeniem o charakterze politycznym była pierwsza rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja. W centrum stawia manifestowanie jedności narodowej i dumę z przeprowadzenia zmian ustrojowych:

Widok to był najpiękniejszy w świecie, amfiteatra porobione naokoło kościoła, napełnione były ludźmi. Król w całej okazałości pokazał się dnia tego, jak żaden król polski w tej paradzie nie znajdował się. Cudzoziemcy przyznawali, że co się działo tego dnia w Warszawie, było wspanialsze i okazalsze nad koronacją Józefa II i Leopolda w Wiedniu.

Tarnowska przywołuje minione, doniosłe wydarzenia z innych krajów, co świadczy o jej obyciu i wiedzy na temat ówczesnej polityki międzynarodowej, jak również potrzebie co najmniej dorównania splendorowi dworu Habsburgów. Urszula wspomina także o niepokojących znakach, które towarzyszyły uroczystościom: silny wiatr, który stłukł okno podczas królewskiej mowy i zerwał dachy przygotowane dla dam. Ludowe wróżby tłumaczyły te zjawiska jako zapowiedź nieszczęść. Tarnowska uwzględniła owe znaki w swojej narracji, żeby pokazać, że przeczuwała zło, które miało nadejść niebawem – wojna z Rosją rozpoczęła się zaledwie kilka tygodni później.

Konstytucja 3 maja rękopis.

Rękopis Konstytucji 3 maja z Archiwum Sejmu Czteroletniego, 1791, domena publiczna, Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Wikimedia Commons.

Medal wybity z okazji uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Medal wybity w 1791 z okazji uchwalenia Konstytucji 3 maja, 1791, domena publiczna, Wikimedia Commons.

Urszula Tarnowska – szlachcianka aktywna w życiu publicznym 

Z pamiętników Urszuli Tarnowskiej wyłania się obraz szlachcianki, która nie zamierzała uchodzić za bierną obserwatorkę wydarzeń, lecz aktywną uczestniczkę życia publicznego – w granicach dozwolonych przez ówczesne normy społeczne. Tarnowska śledziła obrady sejmowe, oceniała polityków, broniła honoru narodowego w rozmowach z obcymi. Jej patriotyzm przejawiał się nie tylko w deklaracjach, ale również w konkretnych postawach: wsparciu i lojalności dla króla oraz kultywowaniu pamięci o Konstytucji 3 maja. Pamiętnik damy polskiej z XVIII wieku to źródło historyczne pokazujące, że wielka polityka XVIII wieku nie rozgrywała się tylko w sejmowych salach i na polach bitew, ale była obecna w codziennym doświadczeniu szlachcianek. Podczas lektury możemy uchwycić sposób, w jaki autorka postrzegała i rozumiała bieżące wydarzenia, a także odnosiła się do własnej sytuacji rodzinnej oraz społecznej.

Dawid Maciejczuk

Źródła

Tarnowska z Ustrzyckich U., Pamiętnik damy polskiej z XVIII wieku, red. W. Tarnowski, Lwów 1876. 

Opracowania

Popiołek B., Kobiecy świat w czasach Augusta II. Studia nad mentalnością kobiet z kręgów szlacheckich, Kraków 2003.

Popiołek B., Kobiecym okiem: kobiety jako świadkowie wydarzeń w okresie późnego baroku, [w:] Historia − pamięć − tożsamość w edukacji humanistycznej, t. V: Człowiek jako świadek historii, red. B. Popiołek, A. Chłosta-Sikorska, A. Słaby, Kraków 2019, s. 17−28.

Rolnik D., Tarnowska Urszula (przed 1755−1829), [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. LII, Kraków 2017, s. 367−369. 

Rolnik D., Urszula Tarnowska z Ustrzyckich i jej pamiętniki. O mentalności i świadomości „dam polskich” końca XVIII w., [w:] Staropolski ogląd świata. Nulla dies sine linea. Księga jubileuszowa dedykowana profesorowi Bogdanowi Rokowi w 70. rocznicę urodzin, red. E. Kościk, F. Wolański, R. Żerelik, Toruń 2017, s. 173−187.

Wiśniewska D., In the Shadow of a Mild Revolution: Polish Women’s Political Attitudes during the Great Sejm (1788−1792), „Gender & History” 2021, nr 1, s. 75−93.

Ilustracja na okładce: Per Krafft, Portret Teresy Poniatowskiej, 1767, Muzeum Narodowe w Krakowie.

Projekt "Zintegrowany Program Rozwoju Uniwersytetu Wrocławskiego 2018-2022" współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Społecznego