Jakimi kobietami interesuje się historia?
A gdyby stworzyć publikację, która zgromadziłaby życiorysy wszystkich zasłużonych postaci w historii Polski − zarówno tych działających w kraju, jak i poza jego granicami? Taką myśl na początku lat trzydziestych XX wieku wcielili w życie członkowie Polskiej Akademii Umiejętności. Projekt miał ambicję zebrania w jednym miejscu sylwetek od czasów legendarnego Popiela aż po początek drugiego tysiąclecia. Do października 2025 roku ukazało się 229 zeszytów Polskiego Słownika Biograficznego, zebranych w 56 tomach, a rekordziści wśród redaktorów opracowali samodzielnie ponad 300 haseł.

Budynek Towarzystwa Naukowego Krakowskiego przekształconego w 1815 roku w Akademię Umiejętności, Tygodnik Illustrowany, 1860, t. II, s. 496, domena publiczna, Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego.

Polski Słownik Biograficzny w Bibliotece Śląskiej, widok współczesny, domena publiczna, Wikimedia Commons.
Analiza nazwisk uznanych za zasłużone szybko ujawnia wyraźną dysproporcję wśród bohaterów oraz bohaterek Słownika. Tylko na przykładzie osób urodzonych w latach 1700–1800 widać, że różnica między liczbą biogramów kobiet i mężczyzn sięga kilkuset nazwisk. Taka obserwacja sprawia, że trudno nie zapytać – jakimi kobietami interesuje się historia?

Wykres przedstawiający liczbę biogramów kobiet (F) i mężczyzn (M) urodzonych między 1700 a 1800 rokiem, opublikowanych w poszczególnych tomach Polskiego Słownika Biograficznego, opr. Dorota Wiśniewska.
Na pierwszy rzut oka
Postać kobiety uznanej przez Polski Słownik Biograficzny początkowo może przypominać wizerunek typowej magnatki. Wysokie urodzenie, potwierdzone listą wpływowych krewnych − hetmanów, marszałków czy wielkich kanclerzy − łączy się tutaj z pokaźnym majątkiem i rozległymi koneksjami. Kontynuatorkami sarmackich elegantek z XVIII wieku okazały się polskie ziemianki: jedne wspierały sprawę niepodległości „z paryskiego bruku”, inne angażowały się choćby w działalność dobroczynną. Na pierwszy plan wysuwa się ponadto całe grono Polek, które pozostały pod zaborami, aby konspiracyjnie wspomagać walkę o los ojczyzny.
Swoje miejsce w Słowniku znalazły również kobiety wymykające się tym schematom. O ich pochodzeniu wiemy często niewiele — córki średniozamożnych i uboższych właścicieli ziemskich, zrujnowane szlachcianki, a może mieszczki? W ich przypadku o sukcesie nie decydował status, ale przede wszystkim talent, determinacja oraz intelekt. To właśnie one stały się pierwszymi zawodowymi aktorkami, tancerkami i śpiewaczkami, a także zakonnicami odpowiedzialnymi za edukację oraz opiekę nad chorymi.
Aktywne politycznie
Kobietami znajdującymi się najbliżej życia politycznego w drugiej połowie XVIII wieku były te, które pozostawały w zażyłych stosunkach z prominentnymi politykami, liderami stronnictw politycznych, lub należały do otoczenia monarchy. Na czele tych ostatnich stała ulubiona siostrzenica Stanisława Augusta Poniatowskiego − Urszula Mniszchowa. Pełniła ona często rolę gospodyni królewskiego dworu, angażowała się zarówno w dyplomatyczny, jak i reprezentacyjny wymiar dworskiego życia. Organizowała wystawne bale oraz przedstawienia teatralne, dbała o ceremonialny splendor i wizerunek króla, towarzyszyła mu również podczas oficjalnych spotkań z najważniejszymi władcami Europy, m.in. cesarzową Katarzyną II czy cesarzem Józefem II. Ciotka Urszuli, Izabela Branicka, również należała do ścisłego otoczenia władcy. Oprócz dbania o popularność Stanisława Augusta w warszawskim towarzystwie przekazywała mu informacje przydatne w planowaniu strategii dworu, doradzała w ważnych z jej perspektywy kwestiach czy zabiegała o królewskie względy dla bliskich jej ludzi.
Inna grupa aktywnych politycznie Polek, uwiecznionych na kartach Słownika, to konfederatki barskie − szlachcianki zaangażowane w działania z lat 1768−1772, kiedy część szlachty zwróciła się przeciwko królowi i rosyjskiej dominacji w Rzeczypospolitej. Słownik przywołuje na przykład postać Katarzyny Agnieszki Sapieżyny, która koordynowała kontakty między przywódcami konfederacji barskiej i odegrała istotną rolę w przyłączeniu do niej Wielkopolski. Wspomina także Konstancję Kolumbę Sanguszkową, uczestniczącą w przygotowaniach konfederackich w Gdańsku. Na ten wymiar kobiecego zaangażowania zwróciła również uwagę autorka biogramu Anny Pauliny Jabłonowskiej, wspierającej sprawę konfederatów swoimi wpływami na dworach Wiednia i Paryża.

Élisabeth Louise Vigée Le Brun, Portret Urszuli z Zamoyskich Mniszchowej (1755–1842), 1776, domena publiczna, Wikimedia Commons.

Marcello Bacciarelli, Portret Izabeli z Poniatowskich Branickiej (1730−1808), 1758, domena publiczna, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wikimedia Commons.
Kolejne pokolenia politycznie aktywnych Polek reagowały na wyzwania związane z utratą niepodległości. Wśród nich znalazły się kobiety działające na emigracji, takie jak Anna Zofia Czartoryska, związana z paryskim środowiskiem Hôtel Lambert, znana z szerokiej działalności dobroczynnej, czy działaczki stricte krajowe − Michalina Rogalewiczówna, Karolina Kowalska oraz Józefa Mazurewicz. Dwie pierwsze angażowały się w działalność konspiracyjną przeciwko carskiemu reżimowi, natomiast Józefa Mazurewicz za bezpośrednie zaangażowanie w walkę zbrojną podczas powstania listopadowego została odznaczona Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.
Aktywne społecznie i religijnie
Innym ważnym polem działalności kobiet uwiecznionych na łamach Słownika była aktywność o charakterze społecznym i religijnym. Dowiadujemy się z niego o Róży Rozalii Łubieńskiej, zwanej ,,Różą Sybiru”, która była jedną z głównych organizatorek pomocy dla polskich zesłańców w XIX wieku. Organizowała transporty pieniędzy, odzieży czy książek, finansowała podróże żon oraz narzeczonych zesłańców na Syberię, pomagała również w utrzymaniu ich dzieci. Kroku dotrzymywała jej Katarzyna Sowińska, współzałożycielka Związku Dobroczynności Patriotycznej oraz Rady Dozorczej Dam w Warszawie, sprawującej pieczę nad szkołami i pensjami dla dziewcząt. Za godną wyróżnienia wychowawczynię młodzieży autorzy Słownika uznali Antoninę Estkowską, która przez blisko pięćdziesiąt lat samodzielnie kierowała Wyższą Szkołą Żeńską w Poznaniu, a Konstancję Biernacką przedstawili jako ,,cenioną autorkę książek dla dzieci”. Co ciekawe, Konstancja była autorką pierwszej polskiej encyklopedii dla dzieci, tłumaczącej w prosty sposób zjawiska otaczającego je świata.
W historii zapisały się nie tylko ofiarne żony i matki, ale także Polki, które świadomie wybrały drogę życia zakonnego. Wśród nich znalazła się m.in. siostra Henryka Domańska, przełożona litewskiej prowincji sióstr Miłosierdzia. Zasłynęła ona ze sprzeciwu wobec prób rusyfikacji zgromadzenia oraz nacisków względem przejścia sióstr na prawosławie. Z kolei siostrę Franciszkę Prastel Tadeusz Kościuszko określił mianem ,,serdecznej i powszechnie znanej”. Kierowała ona szkołą zakonną, a co trzy lata niezmiennie wybierano ją na przełożoną. Redaktorzy nie pominęli również siostry Marianny Brock, przełożonej zakładu sióstr Miłosierdzia w Białymstoku. Siostrę Mariannę przedstawili przede wszystkim jako niezwykle ofiarną, „dobroczynną i opiekuńczą” osobę, która swoją działalnością zakonną wspierała społeczność lokalną.
Aktywne artystycznie
Polka zasłużona to wreszcie kobieta inspirująca i natchniona, oddana działalności artystycznej. W tym gronie znajdziemy mecenaski sztuki, takie jak Helena Przeździecka, twórczyni parku sentymentalnego w Arkadii, oraz wybitne muzyczki na czele z Marianną Szymanowską, pierwszą polską pianistką o sławie europejskiej. Prawdziwy żywioł bohaterek Słownika to jednak twórczość sceniczna. O Petroneli Aleksandrze Drozdowskiej czytamy, że była cenioną aktorką komediową i zadebiutowała w zespole Wojciecha Bogusławskiego w wieku zaledwie siedemnastu lat. Z kolei występująca w Krakowie oraz we Lwowie Ewelina Kasprzycka zasłynęła wyjątkowym profesjonalizmem, przejawiającym się wizytami w szpitalach psychiatrycznych podczas przygotowań do ról dramatycznych.
Wśród Polek podziwianych za głos pojawiają się Małgorzata Magdalena Stańska, wywodząca się z rodziny dworskich muzyków, oraz Konstancja Dmuszewska, koncertująca na scenach operowych Teatru Narodowego w Warszawie. Świat na płótnie odzwierciedlały natomiast malarki i rysowniczki takie jak Weronika Paszkowska czy Anna Rajecka, która kształtowała kunszt artystyczny pod okiem samego Bacciarellego. Choć kobietom pióra poświęciłam osobny tekst, warto wspomnieć tu o Annie Olimpii Mostowskiej. Łączyła ona wiele talentów – była nie tylko powieściopisarką, lecz także tłumaczką oraz malarką – a jej książki wniosły istotny wkład w rozwój polskiej powieści historycznej i gotyckiej.

Autor nieznany, Portret Konstancji Dmuszewskiej (1784−1854), po 1800, domena publiczna, Muzeum Narodowe w Warszawie, Wikimedia Commons.

Walenty Wańkowicz, Portret Marii Szymanowskiej (1800–1842), 1828, domena publiczna, Biblioteka Polska w Paryżu.
Co z tego wynika?
Włączanie kobiet do narracji historycznych ma się dziś wyjątkowo dobrze. Przyczyniły się do tego rewolucja technologiczna oraz ewolucja podejścia historyków i historyczek. Cyfryzacja katalogów oraz zbiorów archiwalnych i bibliotecznych pomaga docierać do materiałów trudnodostępnych, wcześniej niewykorzystywanych, a zwrot feministyczny z lat siedemdziesiątych XX wieku sprawił, że więcej informacji o kobiecych doświadczeniach trafia do szerokiego obiegu. Być może, gdy przyjdzie czas na publikację uzupełnień do Słownika, liczba biogramów kobiecych wzrośnie, jednak nie należy spodziewać się dużego przyrostu. Trudności, jakie kobiety napotykały w przeszłości, aby zaistnieć w sferze publicznej – polityce, biznesie, nauce, kulturze, sztuce – sprawiają, że w Słowniku ich życiorysy stanowią i będą stanowić niewielki odsetek.
Wpływowe damy w samym centrum wielkiej polityki, społeczniczki o złotych sercach oraz stalowych nerwach, kobiety oddane służbie Bogu i ojczyźnie czy artystyczne indywidualistki stale poszukujące natchnienia. Co łączy te – z pozoru tak różne – kobiece portrety? Nasze dotychczasowe poszukiwania nie pozostawiają złudzeń. Niezależnie od pozycji majątkowej czy rodzinnych koneksji o ich sile decydowała przede wszystkim samodzielność i świadomie ukierunkowana aktywność. To właśnie ona pozwalała bohaterkom Słownika wychylić się poza ciasne ramy epoki i zapisać swoją własną kartę w historii.
Karolina Cholewa
Na podstawie
Polski Słownik Biograficzny, red. W. Konopczyński i in., t. I−LIII, Kraków 1935−2021 (baza danych uwzględniająca informacje z biogramów kobiet urodzonych między 1700 a 1800 r., powstała na potrzeby niniejszego projektu).
Dla zainteresowanych
Bogusławski W., Dzieje Teatru Narodowego: na trzy części podzielone oraz wiadomość o życiu sławnych artystów, Warszawa 1820.
Dobrowolski W., Świątynia Diany w Arkadii koło Nieborowa Świątynią Natury, „Rocznik Historii Sztuki” 2016, nr 41, s. 87−128.
Kłos N., Anioł Stróż Wielkiej Emigracji-emigracyjna działalność księżny Anny z Sapiehów Czartoryskiej, praca magisterska, promotor: J. Pezda, Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego 2025.
Konfederacja barska 1768−1772, red. A. Danilczyk, przeł. A. Pospiszil, B. Wójcik, Warszawa 2018.
Świątecka M., Róża Łubieńska i jej działalność społeczna, „Nasza Przeszłość” 1979, nr 51, s. 147−177.
Urbańska Am., Anna Mostowska. Powieści, listy, Łódź 2014.
Wiśniewska D., Salony, „salonierki”, polityka. Studium porównawcze Paryża i Warszawy w drugiej połowie XVIII wieku, Toruń 2023.
Ilustracja na okładce: Pompeo Girolamo Batoni, Portret Aleksandry z Lubomirskich Stanisławowej Potockiej (1758–1831), 1780, Muzeum Narodowe w Krakowie.
